• Wpisów: 40
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 29 dni temu, 02:46
  • Licznik odwiedzin: 10 326 / 409 dni
 
keight
 
Nie wiem kiedy bedziemy mogli wrocic do Key West.
Na chwile obecna nie ma tam pradu ani wody, caly czas sprawdzane sa mosty.

Bardzo to wszystko wzielam do siebie, potrzebowalam sie wyciszyc i uspokoic, poniewaz cale to wydarzenie wydaje sie surrealistyczne.

Jutro trzeci raz zmieniam hotel, lecimy do Tampy, Floryda.

Najlepszy przyjaciel mojego chlopaka W zajal sie nami podczas naszego wyjazdu do Waszyngtonu.
Pokazal nam jego ulubione atrakcje oraz zabral nas do gazety w ktorej pracuje, renomowanej "The Washington Post". Mimo ze nie zrobilam zdjec w srodku, poniewaz nie chcialam przeszkadzac pracujacym tam ludziom mam kilka fot z dachu budynku,widoki sa cudowne.

Postaram sie to wszystko pozbierac po powrocie na chwile obecna nie mam nawet laptopa, w momencie w ktorym zdecydowalam sie ewakuowac zabralam jedynie kilka rzeczy oraz bagaz podreczny.
Mam informacje ze moj hotel ma sie w porzadku, tyle szczescia niestety nie mialo miejsce z ktorego pochodzi W- Big Pine Key, prawie wszystkie budynki ulegly calkowitemu zniszczeniu.

Czytam te komentarze, ogromnie mam dziekuje ze jestescie.
Dziekuje takze mojej rodzinie i przyjaciolom, ze sie o mnie martwicie. Na pewno byloby mi zdecydowanie ciezej, ale mam przy sobie W, oraz jego mame.
C odwalil wspaniala robote, jesli chodzi o oprowadzanie nas po miescie oraz spedzanie z nami jego czasu wolnego.

Naprawde mam duze wsparcie. Nie jestem pewna co z moim mieszkaniem pracowniczym, w jakim jest stanie, oraz domem ktory wynajmowal W, do ktorego transportowalam wiekszosc swoich rzeczy. Mimo wszystko juz nawet mi nie zal, ciesze sie, ze jestesmy cali i zdrowi. Nie jestem tylko pewna jak dlugo zajmie nam tulaczka. Jesli zdecydowanie za dlugo, musze zawiadomic agencje wtedy odbylabym moj staz w innym stanie.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego