• Wpisów: 40
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis: 114 dni temu, 02:46
  • Licznik odwiedzin: 11 176 / 494 dni
 
keight
 
Hej! Odzywam się po ponad 5 miesiącach. Nie sądziłam, że kiedykolwiek wrócę na bloga. Próbowałam dodać notatki kilkukrotnie i pojawiał się błąd więc z czasem odpuściłam.

W skrócie. Wyszłam za mąż za Amerykanina. Z miłości. 4 miesiące temu. Wzięliśmy ślub w tajemnicy.
Dzisiaj zakończyłam swój staż w hotelu. Przez ostatnie kilka miesięcy miałam to stanowisko co chciałam. Przyznam szczerze, że nie mam już takiego parcia na hotele odkąd dostałam się do tego wymarzonego. Daleki od ideału, jednak sporo się nauczyłam.

Teraz czekam na pozwolenie na pracę i w ciągu najbliższych 2 tygodni będę zastanawiała się co dalej. Na prześlicznej wyspie-Key West.
Podpisałam umowę na mieszkanie do końca roku, więc zostanę tutaj jeszcze trochę. Potem rozważamy przeniesienie się do Orlando.

A tak wyglądam teraz:
nene.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Gratulacje :* spóźnione. Ale życzę Wam wszystkiego dobrego :) ja też tutaj zaglądam tak sporadycznie, czasem coś przeczytam i rzadko komentuje. Fajnie, że jesteś bo bardzo lubiłam oglądać Twoje zdjęcia dodawane do wpisów :*
     
  •  
     
    @Maadosia: Dziękuję bardzo ;D
    Miłość uskrzydla^^
     
  •  
     
    @ms moth: Całkowicie rozumiem. Kochałam swojego bloga i dzielenie się moim entuzjazmem i motywacją.
    Miałam ogromne dylematy czy nadal chcę i mogę dzielić się swoim życiem osobistym. Dostawałam nieprzychylne wiadomości i zwyczajnie nie wiedziałam co dalej.

    Potrzebowałam czasu i nowej energii.

    Jaka piękna wiadomość, pełna życzliwości. Dziękuję Ci, że nadal tu jesteś.
     
  •  
     
    @Poucette: Dziękuję. Również bardzo za Tobą tęskniłam. Postaram się wchodzić często. :) I nadrobić zaległości.
     
  •  
     
    Kochana tak mi Ciebie brakowało ! Cieszę się, że jesteś. To piękne jak potoczyło się Twoje życie
     
  •  
     
    Jakoś nie pasuje mi do Ciebie te zdanie: "Nie sądziłam, że kiedykolwiek wrócę na bloga", bo zawsze pisałaś tu z takim entuzjazmem, byłaś bardzo aktywna i miałaś dużo ciekawych rzeczy do opowiedzenia. Szczerze? Martwiłam się momentami, że tak długo nie dajesz znaku życia i niezmiernie się ucieszyłam gdy zobaczyłam ten post. <3
    Przepiękne masz teraz włosy, kolor, fryzura - no po prostu ogień <3
    No i wow! Ślub?! Zaskoczyłaś mnie totalnie, pospieszyliście się. :P Ale skoro się kochacie to nic tylko życzyć szczęścia na nowej drodze życia! :*
    Żywię nadzieję, że pomimo długiej przerwy, zmian w życiu i problemów z pingerem wrócisz do blogowania i dalej będzie Ci to sprawiało taką radość. Pozdrawiam ciepło :)
     
  •  
     
    Pięknie wyglądasz! Gratuluję ślubu!