• Wpisów: 40
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 29 dni temu, 02:46
  • Licznik odwiedzin: 10 326 / 409 dni
 
keight
 
Wiele osób pyta mnie, ale to jak, po ślubie nie otrzymuje się automatycznie obywatelstwa. Moi drodzy Państwo, nic tutaj nie dzieje się automatycznie. Bardzo wielu młodych ludzi wynajmuje prawnika za co płaci coś około 3-5tysięcy dolarów. Ponieważ nie dysponowaliśmy na tamten moment taką kwotą, zdecydowaliśmy się załatwiać wszystko sami. Opłacenie dokumentów kosztowało 1720 dolarów, wizyta u doktora około 400.
Czasami żałuję, że nie zdecydowaliśmy się na prawnika, że nie mogliśmy bowiem np teraz dostałam wiadomość, że jeden formularz jest nieaktualny (aktualizacja nastąpiła 5 dni po wysłaniu) więc znów będę musiała jeździć i załatwiać. To wszystko jest bardzo irytujące, pochłania czas i energię. W dodatku do momentu otrzymania zezwolenia na pracę nie mogę pracować. Jedyną opcją jest wiza zbiorcza pewnych firm, które np załatwią Ci pracę na zmywaku po czym z każdej wypłaty zabierają część Twoich zarobków. Dlatego na ten moment jestem w domu i czekam cierpliwie. Szukam i analizuję różne opcje. Nie wiem, czy po otrzymaniu pozwolenia będę pracowała w hotelu, czy się przekwalifikuję.

W pewnym sensie cieszę się, że mam ten czas dla siebie, by zastanowić się co dalej... Z drugiej strony tego czasu bywa aż nadto, dlatego mam nadzieję, że wkrótce podejmę jakieś decyzje.

Ostatnio spędziłam bardzo fajnie czas. Kilka dni temu W miał urodziny i wybraliśmy się do Oceanarium i spędziliśmy trochę czasu na plaży. (Obiad jedliśmy również w restauracji na plaży) Poza tym w pierwsze niedziele miesiąca wejście do kilku muzeum jest dla mieszkańców za darmo. Staram się wychodzić, planować, i powoli działać.

Kolejna rzecz którą żałuję, to że nie wypełniłam jednego dokumentu który pozwoliłby mi podróżować za granicę podczas, gdy moje wnioski muszą być rozpatrzone. Mogłabym teraz przyjechać do Polski, albo chociaż mieć niewielki urlop gdzieś poza granicami USA. Znużona ilością wniosków (których było naprawdę bardzo dużo) chciałam mieć to za sobą. I nie obowiązkowych nie wypełniłam. A szkoda.

Żeby nie było, że w tym wpisie tylko marudzę, wysyłam Wam kilka zdjęć z naszego czasu wolnego.

PS: Niedługo W zaczyna nową pracę na lotnisku :) Jest bardzo podekscytowany :D :D

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego